Płatne parkowanie

Płatne parkowanie - czy aby skuteczne?

Wśród osób bywających w Śródmieściu Gdyni na przestrzeni ostatnich lat chyba nie znajdzie się odważny, który by się pokusił o opinię, że sytuacja komunikacyjna - a przede wszystkim parkingowa - w tej części miasta jest chociażby zadowalająca. I trudno się dziwić. Układ urbanistyczny, koncentracja ruchu turystycznego, spora ilość sklepów, restauracji czy pubów siłą rzeczy powoduje, że ruch w centrum Gdyni od rana do godzin późno popołudniowych jest intensywny, osiągając niekiedy poziom trudny do zniesienia. Bezpośrednią konsekwencją wzmożonego ruchu jest chroniczny deficyt miejsc parkingowych. To z kolei powoduje, że kierowcy, by gdzieś zaparkować, uciekają się do różnorakich metod – stają na przejściach dla pieszych, zajmują bezprawnie miejsca wyznaczone dla inwalidów, tarasują bramy wjazdowe, zostawiają samochody na chodnikach tak, że piesi nie mogą przejść, zastawiają przystanki autobusowe czy też używają jako parkingów równie deficytowych w centrum pasów zieleni. 

 Efekty są oczywiste – dziury w chodnikach, zapadłe krawężniki, zniszczone trawniki itd. – ogólnie rzecz ujmując dewastacja mienia na które składała się cała społeczność. Nie wiem jak państwa, ale mnie osobiście to kolokwialnie mówiąc WKURZA, że coś, na co w jakimś małym stopniu poszły także i moje fundusze, jest od lat stale niszczone, a instytucja odpowiedzialna za utrzymanie mienia publicznego(w tym przypadków dróg i zieleni) w należytej kondycji nie przeciwdziała lub przeciwdziała w sposób niewystarczający wszechobecności tego zjawiska. 
Nie ma się jednak co zżymać tylko szukać wyjścia z tej problematycznej sytuacji. Radni Miasta Gdynia szukali i wydaje im się, że znaleźli – przegłosowali uchwałę nr XVII/410/08 i tym samym zdecydowali o wprowadzeniu w Śródmieściu Gdyni strefy płatnego parkowania. Motywacja (przyzna chyba każdy) no prawidłowa – polepszyć tragiczną sytuację parkowania w centrum. Dobór środka? Tu mam poważne wątpliwości.
Powstaje kwestia, czy faktycznie problem braku miejsc parkingowych w mieście zniknie. Jestem przekonany, że nie. Istotnie nastąpi częściowy odpływ samochodów parkujących w Śródmieściu ze strefy gdzie będzie za to trzeba płacić, lecz te samochody przecież nie wyparują, a problem pozostanie, tyle że „wypchnięty” na ulice Kamiennej Góry, Działek Leśnych, Wzgórza Maksymiliana czy Redłowa, „uszczęśliwiając” tym samym mieszkańców tych części Gdyni. Remedium? Idąc tropem rozwiązań proponowanych przez Radę Miasta pewnie niebawem dojdzie do utworzenia kolejnych stref płatnego parkowania.
Druga sprawa to same opłaty. Człowiek mieszkający poza strefą może wybrać czy zaparkować w strefie czy poza nią i przemieszczać się po niej w inny sposób. Co mają jednak powiedzieć posiadacze samochodów mieszkający wewnątrz strefy? Powie ktoś, że przecież mieszkańcy będą objęci promocyjną opłatą. Zgoda. Ja jednak odnoszę wrażenie, że gdyby ta opłata była nawet zupełnie minimalna to i tak nikt nie powinien być w swoisty sposób karany tylko za to, że wypadło mu mieszkać w Śródmieściu. Poza tym, ciekawi mnie jaką pewność będzie miał mieszkaniec, który zapłaci abonament za parking, że znajdzie miejsce do postawienia samochodu...
Aspekt finansowy tego przedsięwzięcia też budzi wiele wątpliwości. Dla administrowania strefą płatnego parkowania buduje się kolejną komórkę w Urzędzie Miasta, zasilając kolejnymi osobami już i tak potężny gdyński aparat urzędniczy, środki uzyskane z funkcjonowania strefy nie otrzymały celowego przeznaczenia na poprawę stanu zniszczonych ulic, chodników czy trawników (o powstaniu nowych miejsc parkingowych nie wspominając), a ludzie chcący bądź zmuszeni do parkowania w strefie będą obarczeni kolejną daniną publiczną, która zapewne w części pokryje gdyńską dziurę budżetową.
Starałem się dojść do jakichkolwiek plusów wprowadzenia strefy płatnego parkowania, ale niestety żadnych nie znalazłem – parkować dalej będzie się w ten sam sposób, tyle że już niedługo za pieniądze. Czy tędy droga? Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że nie. Moim zdaniem to półśrodek wysysający z ludzi pieniądze, a nie rozwiązujący problem. „Zepchnięcie” go w inne części miasta nic nie da. Rozwiązaniem powinna być budowa parkingu wielokondygnacyjnego, gdyż tylko to może realnie zwiększyć liczbę miejsc parkingowych na ograniczonej przestrzeni.


JACEK JASIŃSKI - wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Śródmieście

 

Wydarzenia

<<  Października 2017  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
        1
  2  3  4  5  6  7  8
  9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
Reklama
Reklama